Połowinki 2012…relacja okiem uczestnika

W historii życia szkolnego ucznia bywają czasem radosne i beztroskie chwile. Najniecierpliwiej wyczekiwanym momentem w zmaganiach szkolnych jest impreza zwana Połowinkami.

Właśnie tak uczniowie klasy 3M i 3I wraz z osobami towarzyszącymi i wychowawcami świętowali swój półmetek, w zdobywaniu wiedzy w tej szkole. Ostatniej październikowej nocy 2012 roku w przyjemnej i gorącej atmosferze tańcowaliśmy aż do rana. Przygotowania zaczęły się kilka tygodni wcześniej – żarliwe dyskusje na temat miejsca, menu i oprawy muzycznej.  Po długich negocjacjach doszliśmy do jednomyślności. W ten ważny dla nas dzień spotkaliśmy się wieczorową porą. W zaprzyjaźnionym z nasza szkołą barze „Pod semaforem” DJ – Adrian Smogór-Mól, spragniony szaleństwa za konsoletą, czekał już na nas –  ludzi chcących tanecznie spędzić ten czas. Na początku był oczywiście wyśmienity posiłek z muzyką w tle. Na rozgrzewkę pierwszy taniec w klimacie disco polo, delikatnie, aby za szybko nie stracić sił. Dyrekcja przypatrywała się z podziwem  naszym umiejętnościom tanecznym. Chwilę później  z głośników wydobywały się już żywe i kuszące rockandrollowe brzmienia. Po takim wysiłku naturalnie trzeba było przyswoić kalorie i uzupełnić płyny. Następnie zapragnęliśmy pośpiewać. Bez wątpienia najlepiej wyszło nam wykonanie hitu z początku lat 80. pod tytułem” Kryzysowa narzeczona” kultowego polskiego zespołu Lady Pank. W kolejnej odsłonie wieczoru DJ przyciągnął publiczność na parkiet dźwiękami ELEKTRO-HOUSE. W tempie 128 uderzeń na minutę uczestnicy czuli się jak w prawdziwym klubie. Na uspokojenie emocji i nocne zmęczenie najlepsze okazały się krokiety z barszczem.Wszyscy bawili się świetnie, tańczyli i śpiewali. W późnych godzinach nocnych, z uśmiechem na twarzy uczniowie wraz z osobami towarzyszącymi udali się do domów.

W imieniu wszystkich bawiących się dziękujemy naszym kochanym  Wychowawcom i Dyrekcji.

 Autor tekstu: Tymoteusz