bip Nasza strona na Facebook

Kontrast

Zdjęcie slider CKZiU Zbąszynek

Finał akcji #WielkaMoc Pomagania

W piątek, 23 kwietnia, mury naszej Szkoły odwiedziła siostra Laura Kaczmarek ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego. Krótka wizyta była okazją do przekazania misjonarce zebranych w ramach akcji „#WielkaMoc Pomagania” funduszy. Naszą szkołę reprezentowały dwie uczennice z klasy 2 MA – Maja Gajewska i Jesicca Małycha. Dziewczęta przekazały na ręce siostry Laury kartkę z życzeniami oraz kopertę zawierającą zgromadzone datki. Podczas krótkiej wizyty siostra opowiedziała krótko o swojej pracy misyjnej i codzienności swoich podopiecznych z Sierra Leone w Kambii.

Cieszymy się, że mogliśmy wspomóc działalność sióstr misjonarek mamy nadzieję, że zapaliliśmy serca naszych Uczniów do pomagania, bo przecież „Dobro się mnoży, kiedy się je dzieli”.

A jako piękne świadectwo rzeczywistości i codzienności pracy misyjnej, o której opowiedziała siostra Laura, przedstawiamy krótką relację Mai:

„Dzieci w Afryce mają bardzo trudne życie, wszystkie bardzo chciałyby nauczyć się pisać i liczyć, ale nauka a Afryce jest mało rozwinięta. Większość rodziców dzieci uczących nie potrafi pisać, dlatego na dokumentach i innych  pismach podpisują się tzw. ( ptaszkiem ✔️).  Ale nie tylko dzieci się uczą, dorośli też dążą do tego, żeby się czegoś nauczyć, bo w czasach ich młodości nie było w Afryce szkół ani przedszkoli. Wszystkie osoby uczące się noszą mundurki, które musza codziennie prać i prasować, a nie jest to taka oczywista i łatwa czynność, bo mieszkańcy tego kontynentu mają tylko żelazka na węgiel, ponieważ w większości gospodarstw nie ma dostępu do prądu. W takiej sytuacji dzieci muszą zrobić to od razu po powrocie do szkoły, ponieważ po godzinie 18 robi się tam już ciemno. Dowiedziałam się również, że pierwszeństwo do posiadania i używania długopisów i ołówków maja najstarsi z rodzeństwa. Najczęstszym posiłkiem podopiecznych misjonarek jest makaron z sosem i niekiedy kawałkiem mięsa, takie posiłki zapewniają im siostry w szkołach i przedszkolach, często jest to ich jedyny ciepły, pełnowartościowy posiłek w ciągu dnia”.